Przesolił - Anton Czechow |
Geometra Smirnow przyjechał na stację Gniłówki. Do majątku, w którym miał wykonać roboty miernicze, trzeba było jechać końmi jeszcze około trzydziestu-czterdziestu wiorst; o ile woźnica trzeźwy, a konie nie chabety — to i trzydziestu wiorst nie ma, lecz jeżeli woźnica pijany, a konie mizeraki — to się i pięćdziesiąt uzbiera. Przesolił - Anton Czechow |
| 2009-08-06 21:46:52 |
Sofokles, Antygona |
Osoby dramatu:
ANTYGONA córka Edypa
ISMENA jej siostra
CHÓR tebańskich starców
KREON król Teb
STRAŻNIK
HAIMON syn KREONA
TYREZJASZ wróżbita
POSŁANIEC
EURYDYKA żona KREONA
Rzecz dzieje się przed pałacem królewskim w Tebach.
Treść
ANTYGONA
O ukochana siostro ma, Ismeno!
Czy ty nie widzisz, że z klęsk Edypowych
Ż Sofokles, Antygona |
| 2008-11-11 16:19:56 |
PAN TADEUSZ, OBJAŚNIENIA |
[W tytule:]
OSTATNI ZAJAZD NA LITWIE
Za czasów Rzeczypospolitej Polskiej egzekwowanie wyroków sądowych było bardzo trudne w kraju, gdzie władza wykonawcza nie miała prawie żadnej policji pod swemi rozkazami, a obywatele możni trzymali nadworne półki, niektórzy nawet, jak książęta Radziwiłłowie, kilkunastotysięczne wojska. Żałuj PAN TADEUSZ, OBJAŚNIENIA |
| 2008-11-11 16:12:18 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 28, str. 6 |
195
– Nel! – krzyknął Staś.
A ona, zajęta swoją robotą, odpowiedziała mu wesoło:
– Zaraz, zaraz!
196
Na to chłopak, który nie miał zwyczaju wahać się wobec
niebezpieczeństwa, podniósł jedną ręką w górę strzelbę, drugą
chwycił za obdartą z kory wyschłą łodygę lianu i objąwszy ją
nogami, w mgnieniu W pustyni i w puszczy, rozdział 28, str. 6 |
| 2008-10-20 23:06:11 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 28, str. 7 |
198
We wnętrzu drzewa kazał ją zaraz Murzynce przebrać – sam zaś
odwiązał naprzód w męskim pokoju Sabę, którego poprzednio był
przywiązał z obawy, aby pobiegłszy w jego ślady nie płoszył mu
zwierzyny, następnie począł przepatrywać raz jeszcze wszelkie
ubrania i pakunki w nadziei, że może znajdzie jaką zapomnian W pustyni i w puszczy, rozdział 28, str. 7 |
| 2008-10-20 23:06:04 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 14, str. 3 |
94
I rzeczywiście Arabowie, którzy przyłączyli się do karawany,
niezbyt obawiali się pogoni. Jechali wprawdzie z wielkim
pośpiechem i nie żałowali wielbłądów, ale trzymali się blisko Nilu i
często nocami skręcali do rzeki, by napoić zwierzęta i nabrać wody w
skórzane worki. Czasem ośmielał się zajeżdżać nawet w dz W pustyni i w puszczy, rozdział 14, str. 3 |
| 2008-10-15 11:27:18 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 8, str 3 |
58
Miejscami
5
Zwierzątko mniejsze od naszego lisa, zwane fennek.
59
wstawały chybkie wiry, podobne do kolumienek cienkich u spodu, a
rozwianych jak pióropusze w górze. Ale wszystko to trwało przez
jedno mgnienie oka. Chmura, którą pierwszy ujrzał przewodnik
wielbł W pustyni i w puszczy, rozdział 8, str 3 |
| 2008-10-14 18:10:41 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 4, str.1 |
Zarówno pan Tarkowski, jak pan Rawlison, który kochał nad
życie swoją małą Nel, ucieszyli się bardzo z przybycia dzieci. Młoda
parka powitała też z radością ojców, ale zaraz poczęła się rozglądać
po namiotach, które były już zupełnie, wewnątrz urządzone i gotowe
na przyjęcie miłych gości. Okazało się, że są w W pustyni i w puszczy, rozdział 4, str.1 |
| 2008-10-13 20:38:59 |